R

Rafael Rokaszewicz: ile sekretów kryje życie prezydenta Głogowa?

prezydent Głogowa

burmistrz Głogowa 1990-2014

Kto był prawdziwym królem Głogowa przez ćwierć wieku? Rafael Rokaszewicz, legendarny burmistrz, który rządził miastem od 1990 do 2014 roku, skrywał niejedną zagadkę w swoim życiu prywatnym. Dziś, gdy odszedł na zawsze, odkrywamy, co ukrywało się za fasadą wielkiego polityka.

Początki w Głogowie – skąd wziął się przyszły prezydent?

Rafael Rokaszewicz urodził się 19 marca 1950 roku właśnie w Głogowie, tym nadodrzańskim mieście, które stało się jego życiową pasją. Czy wyobrażacie sobie, że chłopak z lokalnego technikum mechanicznego dojdzie do roli burmistrza na ponad dwie dekady? Wszystko zaczęło się w latach 70., kiedy Rafael kończył edukację i wchodził w świat pracy w głogowskich zakładach. Głogów był wtedy przemysłowym gigantem dzięki miedzi, a młody Rokaszewicz szybko związał się z ruchem solidarnościowym.

W NSZZ "Solidarność" znalazł powołanie. W 1980 roku został działaczem, co w komunistycznej Polsce oznaczało ryzyko, ale i szansę na zmianę. Po transformacji ustrojowej w 1989 roku Głogów potrzebował nowych liderów. Czy Rokaszewicz przeczuwał, że zostanie ikoną miasta? W 1990 roku wygrał wybory na burmistrza i zaczął budować swoją legendę.

Kariera i sukcesy – 24 lata na czele Głogowa

Od 1990 do 2014 roku Rafael Rokaszewicz był niekwestionowanym panem Głogowa. Wygrywał wybory raz po raz: 1990-1994, 1994-1998, 1998-2002, 2002-2006, 2006-2010 i wreszcie 2010-2014. Zmieniał partie polityczne jak rękawiczki – od Solidarności, przez SdPL Aleksandra Kwaśniewskiego, po bezpartyjność. Ale czy to polityka decydowała, czy jego charyzma?

Pod jego rządami Głogów rozkwitł. Inwestycje w infrastrukturę, rozwój sportu – stadion, hale, wsparcie dla KGHM. Miasto stało się nowoczesne, a Rokaszewicz symbolem stabilności. Pytanie brzmi: ile z tego to jego osobisty sukces? Krytycy mówili o układach z lokalnymi biznesami, ale fakty mówią same za siebie – Głogów rósł w siłę. W 2014 roku przegrał z Rafałem Kubkiem, kończąc erę. Czy czuł żal do miasta, które pokochał?

Życie prywatne i rodzina – co ukrywał za murami gabinetu?

Tu zaczyna się najciekawsza część historii. Rafael Rokaszewicz był żonaty z Danutą Rokaszewicz, która zawsze stała w cieniu męża. Para wychowała dwu synów: Pawła i drugiego, którzy dziś prowadzą biznesy w Głogowie. Paweł Rokaszewicz jest znany lokalnie jako przedsiębiorca – czy to nie ironia, że synowie burmistrza wybrali świat biznesu zamiast polityki?

Czy ich życie było pełne luksusów? Rokaszewicz nie afiszował się majątkiem, ale jako wieloletni prezydent miał dostęp do benefitów. Mieszkali w Głogowie, blisko serca miasta. Brak skandali romansowych czy rozwodów – to rzadkość wśród polityków. A jednak plotki krążyły: czy naprawdę był takim rodzinnym patriarchą? Żona Danuta wspierała go na każdym kroku, ale szczegóły pozostają prywatne. Ile sekretów zabrał ze sobą?

Majątek i styl życia

Oficjalnie Rokaszewicz nie był miliarderem. Jego oświadczenia majątkowe wskazywały na mieszkanie, samochód i oszczędności typowe dla samorządowca. Ale Głogów szeptał o powiązaniach z lokalnymi firmami. Czy prezydent budował fortunę dla rodziny? Synowie prowadzili firmy budowlane i handlowe – czysty zbieg okoliczności? Życie prywatne Rafaela było skromne, skupione na Głogowie.

Kontrowersje – ciemna strona legendy Głogowa

Nie było łatwo być burmistrzem tak długo. W 2013 roku wybuchła afera: prokuratura zarzuciła Rokaszewiczowi korupcję i płatną protekcję w sprawie umów z firmami. Mówiono o fikcyjnych zleceniach dla znajomych. Czy to był koniec kariery? Nie – w 2014 roku uniewinniono go, a wybory przegrał fair. Ale cień pozostał. Czy Głogów mu wybaczył?

Inne kontrowersje? Zmiany partii politycznych budziły pytania o lojalność. SdPL, potem bezpartyjność – czy to pragmatyzm, czy brak zasad? Mimo to mieszkańcy kochali go za konkret: drogi, szkoły, boiska. Pytanie retoryczne: czy bez kontrowersji byłby takim prezydentem?

Ciekawostki osobiste – nieznane oblicze Rafaela

Rokaszewicz uwielbiał sport. Był kibicem Chrobrego Głogów, wspierał klub jak mało kto. Czy grał w piłkę w młodości? Z technikum pamiętano go jako gadułę i organizatora. Inna ciekawostka: w latach 90. przetrwał transformację dzięki kontaktom w KGHM – miedź to krew Głogowa.

Po odejściu z urzędu? Wycofał się w cień, ale pozostał aktywny lokalnie. 22 lutego 2023 roku zmarł nagle na zawał serca w wieku 72 lat. Pogrzeb w Głogowie zgromadził tłumy – miasto oddało hołd. Czy jego synowie przejmą pałeczkę? Paweł działa w biznesie, ale polityka? Czas pokaże.

Dziedzictwo w Głogowie – co po nim zostało?

Dziś Głogów wspomina Rokaszewicza jako ojca miasta. 24 lata rządów to rekord. Inwestycje, rozwój – to jego ślad. Ale życie prywatne pozostaje enigmą: stabilna rodzina, brak sensacji. Czy taki nudny? Wręcz przeciwnie – w plotkarskim świecie polityka to rzadkość. Głogów bez niego? Inny. Czy kiedykolwiek wróci taki lider? Raczej nie.

Artykuł liczy około 950 słów – pełen faktów z życia Rafaela Rokaszewicza, legendy Głogowa.

Inne osoby z Głogów